Finalna aktualizacja do Terrarii zatytułowana Journey's End zadebiutowała w maju 2020 roku i… wcale nie okazała się być finalna. Już kilka miesięcy później zadebiutowała faktyczna ostatnia wersja 1.4.1, ale w 2022 r. wyszło na jaw, że twórcy mają jeszcze kilka niedokończonych spraw, które zaowocowały patchem o nazwie Labor of Love. To jednak nie koniec, gdyż niedługo potem zapowiedziano aktualizację 1.4.5.
Ta uważana jest za definitywnie ostateczną, ale tylko dlatego, że jeszcze nie zadebiutowała. Początkowo miała się ukazać w 2023 roku, ale doczekała się kilku opóźnień. W listopadzie z kolei twórcy informowali, że ze względu na chęć jak najlepszego dopracowania swojego dzieła, zadebiutuje ona w 2025 roku. Teraz szef studia
Re-Logic, znany jako Redigit, przekazał, że jest to jego główna misja.
Jutro wracamy do pracy, a ja mam tylko jedną misję: wypuścić finalną aktualizację.
Co ciekawe, zasugerował on również, że wersja 1.4.5 wcale nie musi być tą ostateczną, która raz na zawsze zakończy rozwój
Terrarii. Jeden z graczy zapytał go, ile razy zamierza jeszcze wypuszczać finalną aktualizację, na co ten odpowiedział:
Terraria nigdy nie umrze, dopóki będzie jeszcze jedna, ostateczna aktualizacja.
Patrząc na historię gry, nie byłoby niczym dziwnym, gdyby jakiś czas po wydaniu 1.4.5 zapowiedziana została wersja 1.4.6, albo i nawet 1.5. Twórca
Terrarii bardzo lubi „trollować” swoich fanów, więc jest na to jakaś szansa.
Zanim umrę, prześlę swoją świadomość do Terrarii i tam będę mógł trollować graczy przez całą wieczność.
Źródło:
Marcin Bukowski - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2025-01-15 16:01:54
|
|
|